Duży australijski producent luksusowych przyczep kempingowych ogłosił upadłość, zaciągając dług szacowany na 40 milionów dolarów. W rezultacie setki klientów i pracowników stanęły przed niepewną przyszłością.
Firma Zone Manufacturing Pty Ltd, znana z produkcji wysokiej klasy przyczep kempingowych pod marką Zone RV, nagle zawalił się w zeszłym tygodniu, co spowodowało utratę około 240 miejsc pracy i zakłócenia w funkcjonowaniu około 180 klientów, którzy już zapłacili duże sumy za swoje furgonetki.
Zgodnie z artykułem autorstwa ABC NewsFirma z Sunshine Coast nadal przyjmowała płatności jeszcze na kilka godzin przed zamknięciem, co pogłębiło szok finansowy dla wielu poszkodowanych nabywców.
Podczas pierwszego internetowego spotkania wierzycieli w środę administratorzy Cor Cordis ujawnili skalę kryzysu finansowego Zone RV.
Klienci mają do zapłaty około 18 milionów dolarów, dostawcy do 20 milionów dolarów, a należności pracownicze wynoszą łącznie około 4 milionów dolarów.
Niezapłacone podatki zwiększają zobowiązania firmy o kolejne 1.4 miliona dolarów. Partner Cor Cordis, Rahul Goyal, poinformował około 250 wierzycieli, którzy uczestniczyli w spotkaniu, że dochodzenie wciąż trwa. „To niezwykłe, aby firma tej wielkości była zadłużona na tak dużą kwotę” – powiedział.
Roczne obroty Zone RV wynoszą około 70 milionów dolarów, jednak Goyal ostrzega, że niezabezpieczeni wierzyciele, w tym większość klientów i dostawców, prawdopodobnie nie odzyskają środków, jeśli firma zostanie zlikwidowana.
„Jeśli firma zostanie zlikwidowana, szanse na uzyskanie czegokolwiek są nikłe” – powiedział.
Około tuzina przyczep nadal znajduje się na terenie fabryki w Coolum, niektóre oznaczono jako „ukończone”, a na miejscu pracuje około 30–40 pracowników.
Wzmocniono bezpieczeństwo obiektu, montując nowy monitoring CCTV, aby chronić pozostałe zasoby.
Goyal powiedział, że niewielka grupa klientów, którzy dokonali ostatnich wpłat, miała największe szanse na otrzymanie swoich furgonetek.
„Chcę, żeby wszystkie były gotowe do końca przyszłego tygodnia” – powiedział. Dodał jednak, że dla większości pozostałych kupujących sytuacja była fatalna.
„Jeśli dokonałeś pierwszej i drugiej raty, twoja przyczepa kempingowa raczej nie trafi na linię produkcyjną” – powiedział. „Jeśli dokonałeś trzeciej raty, może, ale nie musi, trafić do produkcji”.
Wśród osób poszkodowanych znaleźli się Sara i Magnus Charleson, którzy zapłacili prawie 200 000 dolarów za specjalnie przystosowanego vana, którym planowali podróżować po Australii.
Widok ukończonej przyczepy kempingowej za zamkniętą bramą przyniósł mieszane uczucia: ulgę i smutek. „Płakałam, kiedy zobaczyłam ją po raz pierwszy w salonie, i płakałam też, gdy ją zobaczyłam” – powiedziała pani Charleson.
Brock i Melina Merrion, pracownicy FIFO z Mount Isa, przygotowywali się do odbioru swojej przyczepy kempingowej w tym tygodniu, ale teraz znaleźli się bez miejsca do życia po wynajęciu swojego domu na Gold Coast.
„Jesteśmy absolutnie załamani, to niewytłumaczalne” – powiedziała pani Merrion. „Teraz nie mamy nic, absolutnie nic”.
Sprawozdania finansowe, do których dotarła stacja ABC, pokazują, że Zone RV była obciążona przez co najmniej 18 miesięcy.
Firma odnotowała stratę w wysokości 4.75 mln dolarów w roku 2023–24 i miała zobowiązania netto w wysokości 10.8 mln dolarów.
Audytorzy już wcześniej wyrazili obawy dotyczące zdolności spółki do kontynuowania działalności, powołując się na niedobory gotówki i potrzebę pozyskania nowego kapitału.
Firma posiadała depozyty klientów i płatności zaliczkowe w wysokości 16.3 mln dolarów, podczas gdy dyrektor David Biggar i kadra zarządzająca otrzymali w tym samym okresie ponad 888 000 dolarów wynagrodzenia. Biggar, który zarządza wieloma innymi firmami, nie udzielił komentarza.
Wiadomość ta pokazuje, w jaki sposób upadek dużego producenta przyczep kempingowych może zakłócić plany podróży, nadwyrężyć zaufanie konsumentów i wpłynąć na cały sektor rekreacji na świeżym powietrzu, który jest zależny od niezawodnej produkcji i dostaw pojazdów kempingowych.